Wyniki wyszukiwania dla 2003 roku


II Wirtualne Targi Edukacyjne

Data publikacji: 2 maja 2003
Tematyka: Wydarzenia on-line

Od 7 do 9 kwietnia trwać będą Wirtualne Targi Edukacyjne. Zwiedzający poznają ofertę studiów licencjackich, magisterskich i podyplomowych, MBA, oraz ofertę kursów przygotowawczych, szkoleń e-learning i edukacyjnych wyjazdów zagranicznych.

Targi prowadzone są po raz drugi. Pierwszą edycję organizował serwis edukacyjny www.edu.pracuj.pl. Tym razem drugim współorganizatorem jest www.eduandia.pl – powstały kilka tygodni temu portal edukacyjny kierowany do maturzystów.

Wystawców – szkół, uczelni i firm edukacyjnych – będzie ok. czterdziestu. – Zaprosiliśmy przede wszystkim duże instytucje edukacyjne – mówi Marcin Pietras, szef targów. – Chcemy pokazać możliwie pełną ofertę kształcenia kierowaną do młodych ludzi: maturzystów i absolwentów uczelni wyższych. Ci pierwsi znajdą u nas oferty studiów magisterskich i licencjackich oraz kursów przygotowujących do egzaminów wstępnych. Ci drudzy poznają propozycje studiów podyplomowych i MBA, oraz kursy związane z kwalifikacjami zawodowymi, np. ACCA. Poza tym będą organizatorzy wyjazdów zagranicznych i szkoleń e-learning.

Jak na tradycyjnych targach – kandydaci będą mogli odwiedzić stoiska poszczególnych wystawców, poznać ich oferty (w formie prezentacji) oraz zadać pytania (chat, forum dyskusyjne). Do korzystania z targów nie jest potrzebne żadne specjalistyczne oprogramowanie – wystarczy komputer podłączony do Internetu.
W zeszłym roku pierwszą edycję targów odwiedziło ponad 10 tysięcy gości, którzy nie ruszając się sprzed komputera mieli możliwość poznania oferty około 20 instytucji edukacyjnych. – W tym roku spodziewamy się znacznie większego zainteresowania - mówi Marcin Pietras.

II Wirtualne Targi Pracy

Data publikacji: 3 kwietnia 2003
Tematyka: Wydarzenia on-line

Drugie Wirtualne Targi Pracy zorganizuje 5 i 6 marca Communication Partners. Pracodawcy będą mogli “wystawiać się” przez 2 dni, a kandydaci będą z nimi rozmawiać za pośrednictwem myszki i klawiatury.

WTP to jedyna tego typu impreza w Polsce i jedna z pierwszych w Europie Środkowej. Na świecie tego typu wydarzenia organizowane są od kilku lat.
Jak na tradycyjnych targach pracy – kandydaci będą mogli otrzymać informacje o wybranych firmach (prezentacje), wypełnić aplikację lub złożyć CV, poznać przykłady karier w firmie (wywiady), porozmawiać z pracodawcą na żywo (chat) albo podyskutować w jednym z tematycznych for dyskusyjnych, np. "kariera w firmie X", "przyszłość branży firmy X", "praktyki w firmie X".

Wirtualna przestrzeń targowa podzielona będzie na pokoje branżowe. Każdy pracodawca będzie mógł zaprezentować się w jednym, dwóch lub trzech pokojach. W ramach swojego stoiska wybierze, które narzędzia prezentacji (chat, forum dyskusyjne, aplikacja on-line, itp.) chce wykorzystać.

Kiedy targi organizowano po raz pierwszy – w marcu 2002r. – tłok na stronie www.targi.pracuj.pl był tak duży, że pracodawcy z trudem nadążali z odpowiadaniem na pytania internautów. – Kiedy planowaliśmy targi, spodziewaliśmy się maksymalnie 10-12 tys. odwiedzin naszych stron - wspomina Maciej Noga z Communication Partners. – Okazało się, że tą liczbę przekroczyliśmy jeszcze przed zakończeniem pierwszego dnia. W sumie odwiedzin było ponad 30 tysięcy.

Przeniesienie imprezy do Internetu ułatwiło kontakt z pracodawcami mieszkańcom miast, w których zwykle nie odbywają się ‘prawdziwe’ targi. – Mieszkam w Rzeszowie, do nas zwykle nie docierają zachodnie koncerny, więc przynajmniej w ten sposób zadam państwu swoje pytania – pisał do kilku firm Marek, który właśnie skończył polonistykę i szuka pracy.

Zadowolone były też osoby, które już pracują, myślą o zmianie firmy, ale nie mogą w godzinach pracy wyjść z biura na zwykłe targi.

Przełamanie barier geograficznych było także wygodne dla pracodawców. W imieniu GE Power Controls Polska na pytania internautów odpowiadało czterech menedżerów. Pierwszy to Polak, ale dyrektor personalny na całą Europę. Przebywał w czasie targów w Barcelonie. Druga osoba – pochodząca z Belgii – znajdowała się w tym czasie w Łodzi. Pozostałe dwie (Niemiec i Polak) siedziały przed komputerami w Kłodzku.

Wystawcy – 19 firm – cieszyli się jednak przede wszystkim z oszczędności czasu (nie trzeba wychodzić z biura, cała praca odbywa się zza klawiatury) i pieniędzy (nie ma kosztów druku ulotek czy broszur reklamowych, transportu, wynajmu hoteli itp.).