Wyniki wyszukiwania dla 2010 roku


Praca inna niż wszystkie

Data publikacji: 17 grudnia 2010
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy

Ten rok był zdecydowanie lepszy na szukanie pracy niż poprzedni. Jak szacuje portal Pracuj.pl liczba ofert w tym serwisie wzrosła do tej pory o ponad 40%, w porównaniu do roku 2009. Choć większość propozycji dotyczyła typowych stanowisk dla specjalistów, to wśród ponad 220 tysięcy propozycji, znalazły się też mniej znane, jak: nocny audytor, sms copywriter, trener aplikacji mobilnych, tester deali czy tester destynacji.

Nowe zawody to naturalne zjawisko wynikające z dynamicznych zmian otaczającej nas rzeczywistości, szczególnie w zakresie nowych technologii. Od dwóch lat wyjątkowo intensywnie rozwija się rynek usług mobilnych oraz media społecznościowe, które wraz z rosnącą liczbą użytkowników generują popyt na specjalistów, którzy będą się z nimi komunikować. Na przykład w opisie stanowiska sms copywriter można przeczytać, że zadaniem osoby zajmującej tę pozycję będzie tworzenie krótkich przekonujących tekstów reklamowych, skłaniających odbiorców do wzięcia udziału w kampanii marketingowej. Z kolei wśród atutów kreatywnego administratora social media wymieniono uzależnienie od portalu Facebook. więcej

Pracy szukamy raczej po pracy

Data publikacji: 9 grudnia 2010
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy

Większość z nas szukając nowego zajęcia obawia się przeglądać internetowe oferty pracy w aktualnym miejscu zatrudnienia – deklaruje tak blisko 60% osób przepytanych przez Gemius, na zlecenie serwisu rekrutacyjnego Pracuj.pl.

Tylko co czwarty ankietowany przyznał, że bez obaw przegląda oferty pracy korzystając ze służbowego dostępu do Internetu. Kolejne 17% osób też wykorzystuje do tego firmowe zasoby, ale pilnuje, by nikt ich na tym nie przyłapał. więcej

Z Irlandii do Niemiec?

Data publikacji: 1 grudnia 2010
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy

Znaczna część polskich pracodawców obawia się otwarcia niemieckiego rynku .

Niemcy to jedno z państw, gdzie najtrudniej jest uzyskać pozwolenie na pracę. Jednak już za pół roku sytuacja ta ulegnie zmianie i nasi rodacy będą mogli tam pracować bez przeszkód, co może być szczególnie istotne w kontekście ostatnich doniesień o coraz gorszej sytuacji irlandzkiej gospodarki. Jak wynika z danych serwisu rekrutacyjnego Pracuj.pl prawie  40% polskich pracodawców obawia się negatywnych konsekwencji otwarcia niemieckiego rynku pracy.

Według GUS, już w zeszłym roku u naszych zachodnich sąsiadów pracowało 415 tys. Polaków, a zdaniem rządowych ekspertów drugie tyle może wyjechać do Niemiec po 1 maja 2011. Bez wątpienia zatem liberalizacja przepisów na tamtejszym rynku będzie miała wpływ na sytuację na polskim rynku pracy. Już teraz ¼ firm, zapytanych przez serwis Pracuj.pl, dostrzega potencjalny problem z pozyskiwaniem pracowników, w związku z możliwym odpływem siły roboczej do Niemiec. Częściej są to firmy duże, powyżej 250 pracowników.

Jednak zdaniem ankietowanych przedsiębiorców problem z rekrutacją może być przede wszystkim w przypadku pracowników niższego szczebla – twierdzi tak 61% z ankietowanych pracodawców. Odpływu kadry średniego szczebla boją się natomiast firmy małe, zatrudniające od 10 do 15 pracowników.

Według niemieckiego Instytutu Badań nad Rynkiem Pracy, w Niemczech brakuje aż 3 mln pracowników, a 70% firm ma problemy ze znalezieniem rąk do pracy. Brakuje zwłaszcza inżynierów i informatyków. Szacuje się, że od zaraz pracę mogłoby znaleźć aż 30 tysięcy osób z wykształceniem technicznym i 28 tysięcy specjalistów IT. Zatrudnienie bez problemu znajdą również lekarze, pielęgniarki i opiekunowie osób starszych, bo trzeba pamiętać, że niemieckie społeczeństwo jest jednym z najszybciej starzejących się w Europie. Te doniesienia potwierdzają również dane portalu Pracuj.pl, od początku roku liczba ofert od niemieckich pracodawców konsekwentnie rośnie (do dziś opublikowano ich ponad 400). Obecnie najbardziej poszukiwani są dla budowlańcy, lekarze i personel medyczny oraz specjaliści IT (przede wszystkim programiści).

- Według niemieckich ekonomistów, aby utrzymać obecne tempo rozwoju nasi zachodni sąsiedzi powinny co roku przyjmować 300-400 tysięcy imigrantów. Zniesienie zezwoleń na pracę, które nastąpi w maju przyszłego roku pomoże w realizacji tego planu, ale moim zdaniem Niemcy nie staną się dla naszych rodaków drugą Irlandią. Rząd Angeli Merkel zamierza co prawda zachęcać naszych pracowników wypłatą tzw. “powitalnego”, ale trzeba pamiętać, że znaczącym problemem dla Polaków pozostanie bariera językowa oraz wysokie koszty utrzymania. Część osób szukających pracy za granicą może więc wybrać Holandię, gdzie bez problemu z prawie każdym pracodawcą można porozumieć się po angielsku, a dodatkowo imigrant może liczyć na dość znaczące wsparcie socjalne – komentuje Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl

Pracownik na czas

Data publikacji: 24 listopada 2010
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy

Elastyczny czas pracy, zadaniowe podejście do obowiązków i telepraca zyskują coraz więcej zwolenników, także wśród pracodawców. Czy zatem punktualność straciła już na znaczeniu? Na ponad 17,5 tys. ofert pracy, zamieszczonych aktualnie w serwisie Pracuj.pl, tylko w około 50, wśród wymagań stawianych kandydatom wymieniona jest ta zaleta.

Okazuje się zatem, że pracodawcy rzadko wskazują na tę cechę w ofertach pracy, ale czy to oznacza, że punktualność pracowników nie jest dla nich ważna? Zależy to oczywiście od rodzaju branży i stanowiska, na które chcemy aplikować.

Kto musi być wzorem punktualności?

Na różnych stanowiskach, punktualność może być ważna z rozmaitych powodów. Z analizy ofert zamieszczonych w serwisie Pracuj.pl wynika, że punktualność ma największe znaczenie w branży transportowej. To dość oczywiste, bo przecież wszyscy chcemy punktualnie odjeżdżać z peronów i otrzymywać przesyłki na czas. Punktualność ceniona jest również w pracy handlowca. Jak wyjaśnia Agnieszka Bieniak, menedżer ds. HR w Grupie Pracuj – Sprzedawcy „są wizytówką firmy”. Często już pierwsze spotkanie z klientem decyduje o zamówieniu lub podpisaniu umowy. Spóźnienie mogłoby wywołać złe wrażenie i wpłynąć negatywnie na decyzję klienta o ewentualnej współpracy. Nie lubimy przecież jak ktoś nie szanuje naszego czasu.

Punktualność wymagana jest także od specjalisty ds. szkoleń.  Występuje on bowiem w roli gospodarza warsztatów i jego wcześniejsze przybycie oraz dodatkowy czas na przygotowanie się do zajęć świadczy o profesjonalizmie. Punktualność jest też istotna kiedy prowadzimy skomplikowane projekty, w które zaangażowanych jest jednocześnie klika osób: menedżerowie projektów oraz podwykonawcy, na przykład programiści czy pracownicy drukarni. Również stanowiska asystenckie wymagają punktualności. Przybywanie do pracy na chwilę przed przełożonym buduje obraz odpowiedzialnego i zmotywowanego pracownika. Wymóg punktualności, z powodów organizacyjnych, zawierają też oczywiście oferty pracy na stanowisku recepcjonisty.

Czynem, nie słowem

 Warto zaznaczyć, że punktualność jest również stosunkowo rzadko wymieniana w CV przez kandydatów, ale nie dziwi to Agnieszki Bieniak, bo jest to cecha, którą pokazuje się bardziej czynem niż deklaracją. – Jako rekruter sprawdzam tę cechę w praktyce. Jeśli ktoś się spóźnia na rozmowę kwalifikacyjną, może to świadczyć o braku odpowiedniej motywacji. –  twierdzi Agnieszka Bieniak.

Częściej chcemy być szefami

Data publikacji: 19 listopada 2010
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy

Co dziesiąty z pracowników, użytkowników serwisu Pracuj.pl, w ciągu trzech najbliższych lat planuje zrezygnować z etatu i założyć własną działalność gospodarczą – wynika z badania „Kandydat 2010”, przeprowadzonego dla tego portalu przez firmę Nielsen Polska.

Rosnącą skłonność Polaków do samozatrudniania potwierdzają także, opublikowane z okazji trwającego Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości, dane firmy SMG/KRC. Wynika z nich, że odsetek ankietowanych prowadzących firmy wzrósł z 5% w 2009 r. do 13% w roku bieżącym. Do założenia firmy badanych skłania przede wszystkim sytuacja na rynku pracy, czyli obawa lub ucieczka przed bezrobociem oraz potrzeba niezależności i chęć bycia swoim własnym szefem.

Ponad 1/3 ankietowanych przez Pracuj.pl przewiduje jednak, że w najbliższej przyszłości będzie pracować na etacie, na wyższym stanowisku u innego niż obecnie pracodawcy. 15% również zamierza zmienić pracodawcę, ale nie przewiduje swojego awansu, a 14% liczy na wyższe stanowisko u nowego pracodawcy. Co ciekawe, co piąty badany nie wie jak będzie wyglądała jego zawodowa droga w ciągu najbliższych trzech lat.

Być na swoim …

Jak wynika z danych Pracuj.pl, najchętniej o takim sposobie rozwoju własnej kariery zawodowej myślą osoby pracujące na stanowisku specjalisty (56% osób z tej grupy). W dalszej kolejności osoby zatrudnione na stanowisku menedżera (26%), zaś dyrektorzy i prezesi firm stanowią pod tym względem zdecydowaną mniejszość (4%).

Najbardziej skłonne założyć własną działalność gospodarczą są osoby specjalizujące się w grafice, kreacji artystycznej i fotografii (deklaruje tak 31% badanych z tej grupy), prawnicy (16%) oraz osoby pracujące w działach public relations/ (15%). Najmniej chętni, by spróbować swych sił jako przedsiębiorca są osoby zajmujące się na co dzień analizami/badaniami, specjalizujące się w audycie i podatkach, a także pracujące w działach obsługi klienta i call center oraz osoby odpowiedzialne w firmach za logistykę i transport (twierdzi tak po 7% ankietowanych z każdej tych grup).

… ale robić to samo

Choć wśród badanych znalazła się spora grupa osób, które chcą „pójść na swoje” to przeważająca część ankietowanych chce w najbliższej przyszłości pracować u kogoś na etacie. Nie jest też raczej chętna do zmiany obranej już wcześniej specjalizacji. Mała elastyczność i otwartość na możliwość zmiany profilu pracy, jaką obecnie wykonują, wynika prawdopodobnie z obawy przed zmniejszeniem dochodów, jak również braku chęci lub możliwości uczenia się i zdobywania doświadczenia w nowej dziedzinie.

Stosunkowo największą otwartością na zmianę, charakteryzują się osoby zatrudnione w działach sprzedaży i handlu, w marketingu, pracownicy odpowiadający za zakupy i zaopatrzenie, a także pracujący w działach obsługi klienta/call center i działach logistycznych. Jednak najbardziej zdeterminowane, by zmienić rodzaj obecnie wykonywanego zajęcia są osoby pracujące w obsłudze celnej. Aż 30% badanych z tej grupy wskazało, że w takiej sytuacji byłoby w stanie zaakceptować nawet niższe stanowisko lub pensję.

Najmniej chętni do zmiany specjalizacji są prawnicy, osoby pracujące w branży medycznej, specjaliści IT oraz graficy i fotograficy.

 - Nasze badanie dowodzi, że własnej działalności gospodarczej nie boją się przede wszystkim osoby, na umiejętności których jest popyt na rynku pracy, czyli na przykład specjaliści IT lub takie, które cenią sobie dużą niezależność, jak prawnicy czy osoby, których praca wymaga kreatywności. One też, ze względu na unikalne zdolności, nie wykazują chęci do zmiany profilu swojej pracy – komentuje wyniki badania Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy serwis Pracuj.pl.