Nowe wcielenie humanisty

Data publikacji: 27 stycznia 2012
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy

Studenci kierunków humanistycznych znacznie rzadziej niż ich koledzy po ekonomii czy kierunkach technicznych pracują w zawodach związanych z profilem kształcenia – wynika z badania „Campus 2011”, przeprowadzonego przez portal Pracuj.pl. I nic dziwnego, obecnie pracodawcy szukają przede wszystkim handlowców oraz fachowców z zakresu nowych technologii. Czy zatem humanista ma szansę na znalezienie satysfakcjonującej pracy?

Według danych z badania „Campus 2011” tylko w przypadku 38% ankietowanych studentów i absolwentów kierunków humanistycznych aktualna praca jest związana z kierunkiem studiów, podczas gdy zgodnie z profilem studiów pracuje ponad połowa osób z wykształceniem technicznym i ekonomicznym. Humaniści czują się też najmniej pewnie na rynku pracy – co drugi z nich źle ocenia swoje szanse na znalezienie pracy w naszym kraju. Dla porównania, takie zdanie ma 44% młodych ekonomistów i tylko nieco ponad 1/3 osób po kierunkach technicznych.

Ponadto, jak wynika z ww. badania, humaniści najchętniej pracowaliby w działach administracji biurowej – wskazał tak co piąty badany. W 2011 roku w serwisie Pracuj.pl pracodawcy zamieścili ponad 11 tysięcy takich ofert, ale warto podkreślić, że stanowiły one zaledwie 3,4% wszystkich ogłoszeń. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku innych działów preferowanych przez osoby z wykształceniem humanistycznym, czyli działów marketingu, reklamy i PR (4,3% wszystkich ofert opublikowanych w 2011 roku), działów personalnych (2,2%) czy działów szkoleń i edukacji (1,6%). W tym samym czasie dla osób chcących podjąć pracę w działach handlowych czekało ponad 133 tys. propozycji (czyli 41% wszystkich ofert), a do specjalistów IT była skierowana co czwarta oferta.

Praca u podstaw

Źródło problemów, związanych ze znalezieniem pracy wśród młodych ludzi, znane jest od dawna. Absolwentom szkół średnich w momencie podejmowania decyzji o wyborze kierunku studiów trudno jest ocenić swoje szanse na rynku pracy za 5-6 lat. Brakuje wykwalifikowanych doradców zawodowych, a uczelnie zbyt rzadko współpracują z biznesem. Liczba absolwentów kierunków humanistycznych jest wyższa niż zapotrzebowanie na tych specjalistów na rynku pracy.

Jak przekonuje Klaudyna Mortka z serwisu ArchitekciKariery.pl, o karierze zawodowej powinniśmy myśleć już w szkole średniej, wybierając profil kształcenia. – Warto wiedzieć, jakich pracowników obecnie się poszukuje i co o rynku pracy w perspektywie kliku lat mówią eksperci. W trakcie studiów warto też starać się o praktyki i staże, które pomogą wykrystalizować oczekiwania i zawodowe pomysły na siebie, jak również podejmować działania wolontariackie. – Taka praca to nie tylko zdobywanie doświadczenia, ale również możliwość poznania osób, które zwrócą na nas uwagę i być może w przyszłości będą chciały nas zatrudnić. – dodaje.

Być przygotowanym na zmianę

Już w trakcie nauki warto też pomyśleć o dodatkowych kwalifikacjach, które mogą nam się kiedyś przydać. – Trzeba mieć pomysł na siebie, inicjatywę, zastanowić się, co nas jeszcze interesuje. Warto też odkrywać w sobie zdolności i pasje, które mogą stać się kiedyś naszym nowym zawodem.– mówi Klaudyna Mortka.

Absolwenci, którzy bez powodzenia od dłuższego czasu szukają pracy w zawodzie, powinni natomiast zastanowić się nad tym, jakie konkretne umiejętności dały im studia, a które mogą wykorzystać w zawodach pokrewnych lub na stanowiskach wymagających określonej wiedzy. Na przykład absolwent socjologii potrafi analizować dane, a to już konkretne kwalifikacje, które powinny znaleźć się w CV.  – Takimi kompetencjami mogą zainteresować się zarówno firmy z branży badawczej, reklamowej, jak i finansowej, a nawet z sektora IT, w którym powstaje coraz więcej miejsc pracy – podkreśla Klaudyna Mortka.

Wykorzystać atuty

Dobra wiadomość jest taka, że humaniści nie są na zupełnie straconej pozycji, bo na ogół mają bardziej rozwinięte kompetencje miękkie. Przede wszystkim te interpersonalne, które – jako oceniają eksperci PARP, w raporcie „Foresight kadr nowoczesnej gospodarki” – w przyszłości będą w dużym stopniu wpływały na efektywność wykorzystania nabytej wiedzy i doświadczenia.

- Pracodawcy coraz częściej poszukują ludzi wszechstronnych, umiejących szybko przystosować się do nowej sytuacji i chcących się uczyć. Często wolą zatrudnić kogoś o odpowiednich umiejętnościach miękkich, jak umiejętność współpracy w grupie, rozwiązywania konfliktów czy kreatywność, a potem wyszkolić go merytorycznie. – mówi Elżbieta Flasińska z Grupy Pracuj, do której należy serwis Pracuj.pl

Warto jednak pamiętać, że w gospodarce, której głównym motorem rozwoju są obecnie innowacyjne rozwiązania z zakresu technologii i informatyki, kandydat-humanista, oprócz wiedzy nabytej na studiach, musi wykazać się znajomością innych dziedzin, na przykład mechanizmów związanych z funkcjonowaniem Internetu. – Pojawiają się bowiem stanowiska wymagające umiejętności interdyscyplinarnych. Przykładem może być osoba odpowiedzialna za wygląd i zawartość strony internetowej czy portalu informacyjnego. Z jednej strony wymagana jest wiedza niezbędna do zarządzania serwisem, z drugiej strony bardzo pożądane są takie umiejętności, jak łatwość pisania czy umiejętność szybkiego wyszukiwania i analizowania informacji – dodaje Elżbieta Flasińska.

Dużo pracy i wysokie zarobki

Data publikacji: 18 stycznia 2012
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy, Uncategorized

Dużo pracy i wysokie zarobki

Rok 2011 był dobrym czasem na szukanie pracy w branży telekomunikacyjnej i nowych technologii – wynika z raportu „Rynek Pracy Specjalistów w 2011”, przygotowanego przez ekspertów portalu Pracuj.pl. Mimo wielu zmian, które w ubiegłym roku zaszły na tym rynku, liczba ofert pracy pochodzących z tej branży dla specjalistów i menedżerów wzrosła o blisko 60% w stosunku do 2010 roku.

W 2011 pracodawcy z branży telekomunikacja i zaawansowane technologie zamieścili na Pracuj.pl prawie 40 tys. ofert pracy. Sektor, który w tym czasie żył między innymi konsolidacją świata telekomunikacji i mediów oraz zmianą marki u jednego z czołowych operatorów telefonii komórkowej, znalazł się na drugim miejscu pod względem przyrostu liczby propozycji. Większy wzrost w porównaniu do 2010 roku odnotowano tylko w przypadku branży IT.

Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez firmę Sedlak & Sedlak specjaliści branży telekomunikacyjnej, oprócz dużej liczby ofert pracy, mogli też liczyć na wysokie pensje. Mediana ich wynagrodzeń kształtowała się na poziomie 5 200 zł, nieznacznie wyższa była jedynie w przypadku technologii informatycznych (5 500 zł), podczas gdy mediana wynagrodzeń dla wszystkich branż wyniosła 3 800 zł.

Najlepszy dla szukających pracy w branży telekomunikacyjnej był III kwartał, kiedy opublikowano ponad 11 tysięcy ofert. Wyraźny spadek odnotowano natomiast w grudniu. Po części wynikało to zapewne
ze wstrzymania procesów rekrutacyjnych pod koniec roku, widocznego niemal we wszystkich branżach, ale ten spadek może też być zapowiedzią tego, co ma się wydarzyć w branży w tym roku.

Kto znajdzie pracę

TOP 3 najczęściej poszukiwanych pracowników to: doradcy klientów, przedstawiciele handlowi ds. rozwiązań  telekomunikacyjnych oraz konsultanci ds. sprzedaży. Wśród najczęściej wymienianych oczekiwań wobec kandydatów na takie stanowiska znalazły się m.in. zaangażowanie w budowanie relacji z klientami, nastawienie na sukces, przedsiębiorczość i kreatywność, zdolności interpersonalne, silna osobowość, komunikatywność,  wysoka kultura osobista. Co ciekawe, firmy z tej branży wymagają też umiejętności poprawnego wypowiadania się oraz dobrej dykcji.

Na kolejnych miejscach pod względem liczby ofert znaleźli się menedżerowie produktów i projektów inżynierowie ds. testowania, projektanci systemów IT oraz administratorzy sieci. Nie brakuje też ofert dla inżynierów systemów i aplikacji, specjalistów ds. zabezpieczeń systemów teleinformatycznych czy inżynierów wsparcia technicznego. Od takich osób wymagano przede wszystkim wyższego wykształcenia kierunkowego, doświadczenia w branży, wiedzy technicznej z zakresu systemów teleinformatycznych oraz dobrej znajomości języka angielskiego w mowie i piśmie.

Telekomunikacyjna mapa Polski

Osoby poszukujące zatrudnienia w branży telekomunikacja i zaawansowane technologie w roku 2011 najłatwiej mogły znaleźć pracę w województwie mazowieckim – z tego regionu pochodziła co piąta oferta. Jedno na dziesięć ogłoszeń zostało opublikowane przez pracodawców z Dolnego Śląska, natomiast zapotrzebowanie na pracowników z województw małopolskiego, wielkopolskiego i pomorskiego było na podobnym poziomie (ok. 8%). Najmniej ofert pochodziło z województw: podlaskiego, świętokrzyskiego i opolskiego. Osoby rozważające podjęcie pracy poza granicami naszego kraju miały w minionym roku do dyspozycji niemal tysiąc ofert.

Jak mówi Grzegorz Bernatek, ekspert rynku telekomunikacyjnego z firmy Audytel.pl, w bieżącym roku na rynku pracy dla branży telekomunikacyjnej będą ścierały się dwa przeciwstawne trendy. Z jednej strony konsolidacja operatorów może wpłynąć na redukcję zatrudnienia u operatorów, z drugiej zaś strony nadchodzący rok powinien charakteryzować się dużym popytem konsumentów na usługi telekomunikacyjne. EURO 2012, projekty budowy sieci regionalnych i gminnych sieci szerokopasmowych, a także coraz częstsza obecność polskich usługodawców za granicą powinny na przełomie I i II kwartału odwrócić na kilka miesięcy zastój w branży. Stagnacja może znowu powrócić na koniec bieżącego roku.- dodaje Bernatek.

Po roku wzrostów rok wyczekiwania

Data publikacji: 11 stycznia 2012
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy, Uncategorized

Po roku wzrostów rok wyczekiwania

Raport Pracuj.pl „Rynek Pracy Specjalistów w 2011 roku”

  • Prawie 325 tys. ofert zamieszczonych w portalu Pracuj.pl w 2011 roku.
  • Wzrost całkowitej liczby ofert pracy o ponad 1/3 w porównaniu do roku 2010;
  • Największy wzrost zapotrzebowania na pracowników w branży IT, telekomunikacyjnej i w przemyśle ciężkim;
  • Większy przyrost liczby ofert pracy w województwach, które borykają się z dużym bezrobociem, niż w bogatszych regionach z niższą stopą bezrobocia.

Miniony rok szukający pracy mogą uznać za udany. Z danych GUS wynika, że w ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku* zatrudnienie wzrosło w sektorze przedsiębiorstw o 3,4% w porównaniu z takim samym okresem 2010 roku. Te doniesienia potwierdzają też dane Pracuj.pl, dotyczące liczby ofert pracy dla specjalistów. W ubiegłym roku pracodawcy umieścili w tym serwisie prawie 325 tys. propozycji, czyli o 35% więcej niż w 2010 roku.

Rok 2011 charakteryzował stabilny wzrost liczby ofert, z okresowymi spadkami. Największy wybór szukający pracy mieli w III kwartale, kiedy zamieszczono ponad 86 tys. propozycji. Szczególnie dobry był wrzesień, w którym pracodawcy zamieścili rekordową w historii portalu liczbę 30 tys. ofert. Widoczny spadek liczby ogłoszeń odnotowano w IV kwartale, szczególnie w grudniu. Z jednej strony mamy tu do czynienia
z naturalnym procesem wstrzymywania rekrutacji w czasie świąt, z drugiej widać, że pracodawcy czekają na to, co przyniesie im nowy rok.

W ubiegłym roku pracę dość łatwo mogli znaleźć programiści, chcący pracować w firmach z branży IT lub telekomunikacyjnej, w dużym mieście. Stosunkowo najmniejszy wybór mieli za to księgowi oraz osoby szukające pracy w edukacji i szkoleniach, a także w turystyce i w gastronomii.

*dane GUS za grudzień są w chwili publikacji raportu jeszcze niedostępne

Innowacyjna gospodarka daje etaty

W ostatnich latach Polska gospodarka zdecydowanie stawia na innowacje, goniąc w ten sposób bogatsze kraje Unii. By być konkurencyjna, potrzebuje specjalistów od nowych technologii, dlatego od trzech lat liderem na rynku pracy pod względem przyrostu liczby ofert jest sektor IT. Pracodawcy z tej branży opublikowali w Pracuj.pl prawie dwukrotnie więcej ofert niż w 2010 i aż blisko trzykrotnie więcej niż
w kryzysowym 2009 roku. O prawie 60% wzrosło też zapotrzebowanie na pracowników w branży telekomunikacyjnej, dla której 2011 rok był rokiem wielu zmian – przede wszystkim konsolidacji świata telekomunikacji i mediów oraz zmiany marki u jednego z czołowych operatorów telefonii komórkowej. O dobrej kondycji polskiej gospodarki w ubiegłym roku świadczy też wzrost zapotrzebowania na pracowników w przemyśle ciężkim, który realizuje zamówienia dla innych sektorów. W serwisie Pracuj.pl ofert z tego sektora było nieco ponad połowę więcej niż w 2010 roku.

W ubiegłym roku pracowników, tradycyjnie już, najczęściej szukała branża handel i sprzedaż, ale trzeba pamiętać, że jest to sektor charakteryzujący się zarówno sezonowością, jak i dużą rotacją pracowników. Na drugim miejscu znalazł się sektor finansowy, a na trzecim telekomunikacja i zaawansowane technologie. 2011 rok był za to zdecydowanie niepomyślny dla branży szkoleniowej, która nadal boryka się ze skutkami kryzysu sprzed trzech lat. Widać to też na rynku pracy w tym sektorze, liczba propozycji zatrudnienia wzrosła tu zaledwie o 3%.

Programista pracownikiem roku

„Programista nie wie co to bezrobocie” – wiele wskazuje na to, że takie hasło jeszcze długo będzie prawdziwe na polskim rynku pracy. Potrzeby pracodawców w zakresie wsparcia IT są bowiem ogromne – liczba ofert dla informatyków wzrosła w stosunku do 2010 roku o ¾, a w porównaniu do 2009 roku ponad trzykrotnie! Co prawda, w minionym roku nadal najwięcej miejsc pracy oferowano w działach handlowych i sprzedaży, ale tuż za nimi znalazły się propozycje dla pracowników działów IT. Najbardziej poszukiwanymi pracownikami
w tych sekcjach są bez wątpienia programiści, niemal co trzecia oferta skierowana była właśnie do nich.

Listę „Top 3 najbardziej poszukiwanych fachowców 2011 roku” zamykają pracownicy działów obsługi klienta i call center. Tuż za podium znaleźli się inżynierowie, w przypadku tych specjalistów odnotowano znaczący przyrost propozycji w stosunku do ubiegłego roku, na poziomie 50%. Podobnie kształtowała się dynamika wzrostu ofert dla pracowników działów produkcji.

Wschód goni zachód

W ubiegłym roku nieco łatwiej było o pracę w województwach, które borykają się z dużym bezrobociem. Choć najwięcej ofert pracy wciąż było na Mazowszu, a także w województwach zachodnich i południowych, to warto zauważyć, że w takich województwach, jak: świętokrzyskie, podkarpackie, lubelskie, podlaskie czy warmińsko-mazurskie procentowy przyrost liczby ofert pracy był wyraźnie większy niż w bogatszych regionach, gdzie stopa bezrobocia jest dużo niższa. Dla porównania: w województwie dolnośląskim propozycji pracy było o 27% więcej niż w 2010 roku, podczas gdy w regionie świętokrzyskim było ich o prawie połowę więcej.

Polscy pracownicy znów byli poszukiwani za granicą. Liczba ofert od zagranicznych pracodawców wzrosła o 75% w porównaniu do minionego roku. Naszych rodaków chcą zatrudniać przede wszystkim pracodawcy niemieccy, ale praca czeka na nas również w Wielkiej Brytanii, Holandii i u naszych czeskich sąsiadów. Najczęściej poszukiwanymi polskimi pracownikami za granicą byli inżynierowie, informatycy, budowlańcy, personel medyczny, ale także specjaliści pracujący w sektorze energetycznym.

Zachecamy do pobrania pełnej wersji raportu, w którym znajdziecie Państwo komentarze Przemysława Gacka, prezesa Grupy Pracuj i dr Agnieszki Chłoń-Domińczak, byłej wiceminister pracy.

Styczeń miesiącem poszukiwania pracy

Data publikacji: 5 stycznia 2012
Tematyka: Raporty i informacje prasowe, Raporty o rynku pracy, Uncategorized

Styczeń miesiącem poszukiwania pracy

Jak co roku, w styczniu, obiecujemy sobie, że coś zmienimy w naszym życiu. Najczęstszymi postanowieniami noworocznymi są te związane ze zdrowiem i kondycją fizyczną, ale wielu z nas myśli również o rozwoju zawodowym. Z danych serwisu Pracuj.pl wynika, że w pierwszym miesiącu roku ruch w serwisach z ofertami pracy zawsze rośnie.

Dwa lata temu, w styczniu 2010 roku, liczba użytkowników odwiedzających serwis Pracuj.pl (tzw. real users) była większa niż w grudniu 2009 o 48%*. W styczniu 2011 ta tendencja się utrzymała, w porównaniu do ostatniego miesiąca 2010 roku liczba użytkowników wzrosła o ponad 40%.

- Oczekujemy, że podobna tendencja wystąpi w styczniu tego roku. Styczeń jest szczególnym miesiącem, bo nie tylko wtedy więcej osób postanawia zmienić coś w swoim życiu zawodowym, ale również firmy uruchamiają nowe procesy rekrutacyjne. Kandydaci o tym wiedzą i dlatego śmielej zaglądają do Internetu w poszukiwaniu pracy – komentuje Elżbieta Flasińska z Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.

I rzeczywiście, jak wynika z danych serwisu liczba ofert w styczniu rośnie średnio o 38% w stosunku do liczby propozycji, które pojawiają się grudniu.

Zdaniem Izabeli Kielczyk, psychologa biznesu i coacha, to, że ludzie wraz z początkiem roku nie tylko postanawiają schudnąć czy przestać palić, ale myślą też o zmianie pracy wynika z tego, że dacie 1 stycznia towarzyszy pewna „magia”. – Nowy rok sprzyja postanowieniom, także tym związanymi ze zmianą pracy. Wierzymy, że to czas nowych możliwości, pełen pozytywnych niespodzianek. Jednym słowem, widzimy naszą przyszłość w różowych barwach i z naiwnym optymizmem zakładamy, że tym razem spotkają nas tylko miłe rzeczy. Kończąc stary rok i wznosząc toast za nowy, jesteśmy przekonani, że zamykamy pewien rozdział naszego życia i wkraczamy w lepszy czas. Postawiamy więc: rzucić pracę i zacząć szukać nowej, pójść do szefa po podwyżkę itd. Deklaracje te bywają czasem odruchem chwili, a czasem wskazują na coś, co naprawdę warto zmienić. Wszelkie zmiany dobrze jednak przeprowadzać planowo, nie zaś pod wpływem spontanicznego impulsu.

Jak podkreśla psycholog, warto zastanowić się, czy realizacja takiego postanowienia nie ogranicza się jedynie do biernego przeglądania ofert – Czytamy je, ale na tym kończy się nasza aktywność, nie wysyłamy CV, nie dzwonimy, nie chodzimy na rozmowy, mamy poczucie, że „coś” robimy w danym kierunku, ale tak naprawdę nie podejmujemy żadnych realnych działań. Owszem, przeglądanie ofert pracy służy też „rozpoznaniu terenu”. Chcemy sprawdzić, co się dzieje na rynku pracy, jak przedstawia się nasza wartość rynkowa, czego oczekuje się od kandydatów na stanowisku, które chcielibyśmy piastować. Bywa też, że znajdujemy w ten sposób odpowiedź na pytanie, czy nie powinniśmy przypadkiem podnieść własnych kwalifikacji, poszerzyć wiedzy lub zdobyć dodatkowych kompetencji. Warto zastanowić się, po co wyznaczamy sobie dany cel. Czy na pewno jest to nasze postanowienie, czy jest ono dla nas naprawdę ważne i cenne.

*Wszystkie dane dotyczące real users  na podstawie badania Megapanel  

 

Zamień marzenia na idealną pracę

Data publikacji: 3 stycznia 2012
Tematyka: Informacje korporacyjne, Kampanie marketingowe

Zamień marzenia na idealną pracę

Z Nowym Rokiem wystartowała kampania reklamowa serwisu rekrutacyjnego Pracuj.pl, zachęcająca do podjęcia nowych wyzwań zawodowych i znalezienia idealnej pracy. Reklamy serwisu zostaną pokazane na billboardach typu backlight i frontlight oraz, po raz pierwszy, na siatkach wielkoformatowych. Kampanię uzupełnią akcje promocyjne adresowane do pracodawców.

Kampania outdoorowa będzie trwała przez cały styczeń, a billboardy można już zobaczyć w 17 miastach – m.in. w Warszawie czy Trójmieście, ale także, po raz pierwszy, w Białymstoku, Olsztynie, Gorzowie Wielkopolskim i Zielonej Górze. Zdecydowano się na wykorzystanie billboardów typu backlight i frontlight oraz siatek wielkoformatowych: 50 m2, 100 m2 i powyżej 100 m2.

Kampania outdoorowa uzupełniona będzie o reklamę w wybranych pociągach podmiejskich, a także o działania promocyjne w internecie. Obejmą one miedzy innymi: zmianę layoutu wyszukiwarki na www.pracuj.pl, kampanie bannerowe, mailingi oraz akcje specjalne w serwisie Facebook. 

- Początek roku skłania nas do refleksji nad dotychczasowymi osiągnięciami zawodowymi, często jednak zmiana pracy pozostaje kolejnym, niezrealizowanym postanowieniem noworocznym. Od lat dodajemy naszym użytkownikom odwagi w podjęciu tej decyzji, dlatego hasło tegorocznej kampanii brzmi: „Możesz marzyć o idealnej pracy… albo ją znaleźć”. Co warte podkreślenia, po raz pierwszy zintegrujemy działania reklamowe adresowane do użytkowników z działaniami skierowanymi do klientów Pracuj.pl – pracodawców. W czasie trwania kampanii outdoorowej, przeprowadzimy akcje promocyjne pod hasłem:Możesz marzyć o idealnym pracowniku… albo go znaleźć” – mówi Maciej Noga, dyrektor marketingu w Grupie Pracuj.

Celem mailingów B2B związanych z kampanią jest zwrócenie uwagi pracodawców, że początek roku to  idealny moment na rozpoczęcie procesów rekrutacyjnych i znalezienie wymarzonego pracownika.

Kampania została zaplanowana i opracowana przez dział marketingu Grupy Pracuj, a za zakup mediów odpowiadał dom mediowy MediaOn.